wtorek, 4 marca 2014

Dwa komplety - naszyjnik, bransoletka, kolczyki

Cześć!

Dzisiaj chciałam pokazać dwa piękne komplety, które wykonałam na zamówienie na minione Święta :) Wiem, wiem... sporo czasu minęło. Dopiero teraz zebrałam się w sobie i obrobiłam wszystko do pokazania.

Komplety są dwa: dla Mamy i Córki :)
Serdecznie pozdrawiam obie Panie i mam nadzieję, że biżuteria służy jak trzeba! :*


TOHO: Opaque Lustred Lt Beige 123, Opaque Lustred Pale Blue, Trans-Rainbow Amethyst


TOHO: Opaque Lustred White, Opaque Sour Apple, Opaque Cherry

Mały komentarz: przepraszam, że mało zdjęć :( Robiłam ich ogrom ale zdjęcia biżuterii są okropnie niewdzięczne... Z kilkudziesięciu zdjęć tylko te wyszły ładnie, ciekawie i możecie chociaż trochę zobaczyć ich urok. Komplety składają się z naszyjnika, bransoletki i pary kolczyków.
Jako, że Córka lubuje się w sowach - słodka sowia zawieszka przy bransoletce :)

Długość każdego naszyjnika to około 40-45 cm, bransoletek 18 cm razem z zapięciem a długość kolczyków zależała od wzoru - starałam się dobrać w taki sposób, żeby wzór dobrze się układał.

Trochę mniej zajęć na uczelni (chociaż praca dyplomowa sama się nie napisze!) zachęciło mnie do większego zaangażowania w biżuterię niż ostatnio :) Pokażę więc małą zapowiedź następnych błyskotek:


Ostatnio zamówiłam też "pewne koraliki" na "pewien projekt", którego nie mogę się już doczekać, żeby zacząć realizować! Zdradzę tylko, że tak grubego sznura jeszcze nie plotłam a nawlekanie 24 metrów koralików już mnie przeraża... :D

czwartek, 2 stycznia 2014

Romantyczne bolerko na lato

Cześć!

Wiem, że do lata jeszcze długa droga. Ale w świecie dziergania jest teraz najlepszy moment, aby zacząć tworzyć właśnie na ciepłe dni :) Dlatego dziś pokażę jedno z moich ulubionych bolerek, z którym prawie nie rozstawałam się w minione lato! Dzięki wypukłym różyczkom wygląda bardzo romantycznie i dziewczęco. Bolerko pasuje najbardziej do zwiewnych sukienek i spódniczek. Nosiłam je też do spodni i wygląda równie zachwycająco :) Uwielbiam je nosić szczególnie, że wywołuje ogromne zainteresowanie. Miny osób, które pytają gdzie kupiłam, a ja odpowiadam, że "wydziergała Mama", są bezcenne :)




Już nie mogę się doczekać kiedy będzie lato ;)

wtorek, 31 grudnia 2013

Niebanalna kamizelka

Cześć! :)

Chciałam dzisiaj pokazać kolejne cudeńko, które wyszło spod maminych rąk. Można nosić elegancko z koszulą (jak na zdjęciu) lub na luzie z gładką bluzką pod spodem. Wariantów jest dużo.
Kamizelka jest mięciutka, bardzo miła w dotyku i najważniejsze: NIE GRYZIE! :D Do tego cała w delikatny ażurek + ściągacze na wykończeniach (ramiona, dekolt, dół).
Na pewno będę podkradać :>



Kamizelka jest robiona specjalnie na miarę, ale patrząc po rozmiarze jest to M :)

poniedziałek, 11 listopada 2013

Lisie robótki ręczne :)

Cześć!!

Wiem, wiem... blog jest bardzo zaniedbany, przyznaje się bez bicia :( Niestety mam mało czasu na robótki. Ale ostatnio, podczas przerw w nauce, wpadłam na pomysł. A jak wpadłam na pomysł to wzięłam się do roboty :)
Przychodzę dziś do Was z małym tutorialem (pierwszy raz coś takiego robię więc wyżyn graficznych nie osiągnęłam xD). Jestem ciekawa czy Wam się spodoba :)

Przedstawiam - Lisa z filcu!


Jak Wam się spodobał?
Mam nadzieję, że będę częściej tu wpadać :)

Buziaczki! :*

sobota, 25 maja 2013

Fiolet ze złotem - na warsztacie!

A ja się pochwalę! Naszyjnik już wydziergany. Pozostało go tylko wkleić w końcówki i pobawić się z ogniwkami :) Muszę dorobić bransoletkę i kolczyki i całość będzie gotowa!



Jak Wam się podoba?

sobota, 9 marca 2013

Miętowy sweter

Sweter jak już Wiecie zapowiadałam przez długi czas. Zdążyłam także trochę w nim pochodzić - przyznam, że to mój ulubiony ciuch ostatnich tygodni :) Swetry robione na drutach zawsze kojarzyły mi się z wielgachnymi, bezkształtnymi workami, które ludzie na siebie zarzucają. Bałam się, że nie przypadnie mi do gustu - jak bardzo się myliłam!
Najważniejszy oczywiście był wybór koloru - jako ogromna fanka mięty nie mogłam sobie odpuścić tego odcienia. Później w ruch poszły wielkie oczy i "Mamo... zrób najpierw mój sweter.. później dokończysz swój." - tak, to dzieło Mamy :) I tak oto mam go! Naszukałyśmy się razem z Mamą wzorów, dwa albo trzy razy był rozpoczynany i pruty. Mama ma wielki talent i masę cierpliwości!
Zobaczcie same:




Idealnie prezentuje się razem z jasnymi jeansami, a "skórzane" spodnie lekko temperuje. Podejrzewam, że poprzez ażur można go będzie nosić także na wiosnę - będzie ciepły ale przewiewny. Uwielbiam swetry! :)

czwartek, 7 lutego 2013

Zimowa torba :)

Miało być już po zimie, a dzisiaj znowu pada śnieg! Po Świętach zima mogłaby już sobie odpuścić - jest niepotrzebna :P Mi już tęskno do wiosny i wyższej temperatury. Ale skoro znowu pada ten śnieg, pokażę Wam co mi umila wychodzenie na dwór - gadżet typowo zimowy (ze względu na stylizację) ;)




Torba ma nawet pompony! W środku obszyta jest białym materiałem (który widać przez ażur), ma dwie kieszonki, zapinana jest na suwak. Rączka w środku ma sznurek, dzięki czemu nie rozciąga się i cały czas jest właściwej długości ;) To mój zimowy ulubieniec!

poniedziałek, 21 stycznia 2013

Lato daleko ale...

... w takiej latem pomykam ;)
Cudownie zwiewna, romantyczna i ślicznie się układa! Na szydełku, z cienkiego kordonka beżowego koloru. Ażur w sam raz na plażę!

Bluzka składa się z kwiatowych elementów (trójwymiarowe różyczki) połączonych w jedną całość (dodatkowo góra podszyta jest cielistym materiałem bo nie lubię jak mi stanik widać ;) ). Dół jest lekko rozkloszowany, sięga za stan spodni ;) Już nie mogę doczekać się lata!



niedziela, 20 stycznia 2013

Witam po przerwie i przedstawiam nowość!

Długa przerwa zawitała na ten blog :) Tworzenie biżuterii i innych rzeczy zwolniło tempa. Trochę przez uczelnie, trochę przez brak weny i materiałów. Ale za to przyszły także nowe pomysły, nieco bardziej skomplikowane i pracochłonne.
Jak pewnie zauważyły wszystkie dziewczyny, nastał czas kołnierzyków. Zastępują one biżuterię, wykonane są z różnych materiałów (skóry, filcu obszytego koralikami), są też metalowe... najróżniejsze!
Mnie niestety zbiła cena tychże cudeniek pojawiających się w sklepach. Dlatego warto było pomyśleć i wprowadzić w życie sprytny plan :)



Tak się prezentują moje dwa osobiste cudeńka :) Aby zrobić taki na zamówienie potrzeba tylko wiedzieć do jakiej bluzki ma pasować (obwód w cm). Ja swoje noszę z dumą. Zrobione są z cienkich kordonków. Idealnie nadają się do tego, aby odrobinę wzbogacić strój i nadać mu nuty elegancji :)
Mnie najbardziej rozczula zapięcie z perełki!

Co o tym myślicie? Założyłybyście takie?

P.S. Teraz na warsztacie siedzi miętowy sweter w pseudo warkocze. Już nie mogę się doczekać kiedy będzie gotowy!

środa, 12 grudnia 2012

Pierwszy pluszaczek :)

Ostatnimi dniami, w chwilach wolnych od jakiejkolwiek pracy, udało mi się wydziergać pierwszego pluszaczka w swojej szydełkowo-koralikowej karierze. Jak wiecie, szydełko to głównie działka Mamy, ja dużo bardziej wolę dziergać swoje bransoletki. Ale nie mogłam się oprzeć i musiałam zrobić misiaczka. Ma na imię Pysia. Jest beżowa, ma czarne oczka i brązowy nosek. Wyszła troszkę smutno-melancholijna :D Ale się rozpływam przy tej mordce.



Zamierzam wydziergać następne misie. Straszliwie mi się podobają! :D Ubolewam tylko nad zdjęciami, wyglądają kiepsko :/

czwartek, 6 grudnia 2012

Drugi dzień kiermaszu za nami, a kolczyki znalazły nowych właścicieli!

Mam nadzieje, że kolczyki będą się podobały i sprawią wiele radości nowym właścicielkom :)

Pierwsze, czerwone goździki trafiły do koleżanki z targów. Jej pasją z tego, co się dowiedziałam, jest tango. Goździki były więc strzałem w dziesiątkę! Wyglądają troszkę jak sukienki z milionem falban. Do ciemnych włosów wyglądały wprost obłędnie! Oby przypominały cały czas pasję i przyciągały wzrok!


Do nowych właścicielek trafiły też, między innymi, złote śnieżynki i czerwone kwiatki :)


Z nowości przedstawić Wam mogę jeszcze kilka wzorów:

 Żółte słoneczniki :)
 Czerwone maki :)
Fantazyjne z piaskiem pustyni :)

Jutro ostatni dzień targów! Wielka okazja na kupienie mikołajkowych prezentów za niewielką cenę! Dwie z ciekawszych, moim zdaniem, propozycji można znaleźć u dwóch dziewczyn:
  • Wioletty (WW), która tworzy niesamowite bransoletki np. z kamieni naturalnych.
  • Wiolety, która wyczarowuje urocze przytulanki!
Zapraszam jeszcze raz :) I przypominam, że swoje stoiska mamy w Kampusie UKSW przy ul. Wóycickiego 1/3, budynek Auditorium Maximum :) Zakupy robić można między godziną 10-15.
A prezentowało się to tak:

 Moje stoisko :)
Stoisko Wiolety :)
Stoisko Wioletty :)

środa, 5 grudnia 2012

Kolczyki kwiaty po raz następny.

Dzisiaj był pierwszy dzień kiermaszu. Nie powiem, że było dużo ludzi, raczej skromnie a najwięcej w przerwach między wykładami :) Chyba akcja jednak nie rozgłosiła się tak, jak to wszystko planowałyśmy wszystkie. Może jutro będzie lepiej i więcej ludzi dowie się, że jesteśmy :) A tymczasem pokaże Wam jakie cudeńka jeszcze wystawiam na wyżej wspomnianej imprezie:




Przy okazji zapodziały się małe, czerwone motyle :D W końcu przy kwiatkach powinien kręcić się motyl ;)

wtorek, 4 grudnia 2012

Dostawa bransoletek.

Kiermasz już jutro, trzeba więc się sprężać i dopinać wszystko na ostatni guzik. Dlatego pojawiło się u mnie dużo nowych bransoletek. A maminych kolczyków jeszcze więcej :D  Doszłam już do lepszej wprawy w pleceniu. Ale ciągle nie lubię nawlekać tych maleńkich koralików, czasem doprowadzają mnie do istnego szału :D Efekt mojej pracy wszystko jednak wynagradza.

Pierwsza, której wzoru nie udało mi się w ogóle uchwycić na zdjęciu, jest w kolorze niebieskim i "gumy do żucia". Niesamowicie się błyszczy. No i dorwałam fantazyjne zapięcie w kształcie serca!


Druga jest odrobinę cieńsza od pozostałych. Robiłam ją na 5k w rzędzie. W motywie kwiatowym. Uwielbiam benzynowy kolor koralików użytych do kwiatków. Cudowny! Muszę zamówić jeszcze, o ile będą.


Chyba mój ulubiony wzór bo pojawi się dziś jeszcze raz. Znowu "benzynka" i mój ukochany kolor "pale blue"! Zawiesiłam do niej kota, jakoś mi tak uroczo wyglądał :)


Moja "morska perełka" z muszelką :D Z koralików beżowych, zielonych i lekko matowej mięty.


Jak widzicie wzór znowu powtórzony. Ale jak elegancko prezentuje się na ręce. Stwierdziłam, że połączenie matowych "zmrożonych" koralików z jednym kolorem perłowych i wysoko lśniącym to jest to! Do tego pasował mi rowerek :)


Jak Wam się podobają?

Trochę mi przykro, że tak dużo ludzi tu zagląda a nie chce komentować :( Czasem przydałby się jakieś rady albo pomysły, na które wpadniecie. Nie wierze, że wszyscy macie do powiedzenia "nic" :D Zachęcam gorąco do komentowania, każda opinia jest dla mnie ogromnie ważna!

P.S.
Jak zauważyliście na kiermaszowych tekturkach, Fox Jewelry ma swój nr gg: 45-45-56-57. Można tutaj kierować wszelkie pytania, zamówienia lub porozmawiać ze mną o biżuterii :)

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Pierścionki!

Mama jest zdolna :) Wydziergała właśnie pierścionki do wszystkich kolczyków-kwiatków! Można zamówić komplet lub zdecydować się na same kolczyki, lub sam pierścionek. Jeszcze nie widziałam takich u nikogo. A fajnie się noszą bo sama mam podobny też wydziergany przez Mamę :D Zobaczcie!

Beż:


 Czarno-biały:


Różowo-niebieski:


Zielony:


Niebieski:

Żółty:


 Wszystkie razem:


Jak Wam się podobają?